Dzisiejszy dzień jest po prostu straszny. Mam tyle rzeczy do zrobienia i zrealizowania, a jednocześnie nie czuję się na siłach na robienie czegokolwiek. Nie wiem czy to wina dzisiejszej pogody czy jakichś innych czynników, ale od samego rana mam duże problemy z utrzymaniem oczu w pozycji otwartej. Siedzę przy własnym biurku i wszelkimi sposobami staram się nie zasnąć. Co chwila moje myśli ulatują w zupełnie innym kierunku niż powinny i za nic nie mogę się skupić na zawodowych obowiązkach. Najchętniej wstałbym teraz od biurka i wrócił do siebie do domu, pościelił łóżko i poszedł spać na kilka długich i bardzo regenerujących godzin.

Niestety, tego zrobić nie mogę, bo jestem odpowiedzialnym specjalistą ds. prawnych, który zajmuje się swoimi obowiązkami bez względu na wszystko, specjalista ds. prawnych Łódź. Od prawie dziesięciu lat codziennie rano zjawiam się w moim biurze i zajmuję się sprawami prawnymi zatrudniającej mnie firmy. Akurat dziś muszę napisać bardzo ważny i skomplikowany list do sądu, nad którym powinienem pomyśleć. Ciężko jest zmusić do myślenia o pracy, gdy jedyne, co mi teraz przychodzi do głowy to to, że tak bardzo chce mi się spać, że za chwilę położę głowę na biurku i zasnę.

Moja żona na pewno ma własną teorię na temat mojego przemęczenia. Od miesiąca małżonka powtarza mi, że do drzwi mojego organizmu puka andropauza, która wiele w moim życiu pozmienia. Jola twierdzi, że mam już wystarczająco dużo lat na to, by w moim organizmie rozpoczęły się nieodwracalne zmiany. Według Joli zwiększona senność jest właśnie oznaką andropauzy.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *