Kto jest lepszy?

41Zawód specjalisty ds. prawnych wybrałem trochę z przekory po tym, jak mój kuzyn powiedział mi, że nigdy w życiu nie uda mi się skończyć prawa i związać z nim swojego życia zawodowego. Pamiętam, że w tamtej chwili postanowiłem sobie, że co by się nie działo, ja i tak będę startował na prawo i próbował się za nie dostać za wszelką cenę. Musiałem pokazać Rafałowi, że jest głupim bucem, który nie zna się na ludziach. Kuzyn zawsze uważał się za lepszego ode mnie i ja musiałem mu pokazać, że to jednak ja jestem tym wygranym.

Na szczęście już pierwsze rekrutacja na studia prawnicze okazała się być dla mnie pomyślna. Nie dostałem się co prawda w pierwszym etapie, ale już w drugim znalazłem się na liście przyjemnych. Cieszyłem się bardzo, ale chyba jeszcze bardziej cieszyli się moi rodzice. W tym czasie mina mojego kuzyna, Rafała, powoli zaczynała rzednąć. Uśmiech na jego twarzy bladł z każdym rokiem moich studiów prawniczych, by w końcu praktycznie zniknąć po obronie magistra i odbiorze dyplomu.

Gdy dostałem się do pracy na stanowisko specjalisty prawnego, specjalista ds. prawnych Tomaszów Mazowiecki, nie dane mi było zobaczyć reakcji Rafała, bo Rafał w tym czasie wyjechał do Niemiec za pracą. Nie udało mu się skończyć wybranej farmacji, nie miał pracy ani wykształcenia, dlatego musiał wyjechać za granicę. I co, kto okazał się być lepszym?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*