Za tydzień kończę swoją przygodę ze stażem w pewnej wałbrzyskiej firmie finansowej i szczerze mówiąc nie wiem jak to będzie dalej. Przez pół roku pracowałem na stażu jako specjalista ds. prawnych Wałbrzych i bardzo mi się to podobało. Sześć miesięcy może się wydawać krótkim okresem czasu, jednak mi wystarczyło w zupełności na zapoznanie się z warunkami pracy specjalisty i przyzwyczajeniem do jego obowiązków. Z wielką chęcią zostałbym na stałe w tej firmie i pracował nawet za trzy tysiące złotych brutto. Normalnie specjaliści zarabiają o wiele więcej, jednak ja mógłbym zgodzić się na niższą stawkę, byle tylko mieć pracę i uniknąć problemów i stresów związanych z poszukiwaniem zatrudnienia.

Wczoraj popołudniu w swojej sprawie wybrałem się nawet do prezesa. I tak za parę dni kończę pracę, więc nic nie ryzykowałem swoim posunięciem. Schowałem strach w kieszeni i poszedłem na indywidualną rozmowę. Na nic nie liczyłem, ale wiedziałem, że kiedyś zarzuciłbym sobie, że nie podjąłem wszelkich możliwych działań w celu znalezienia pracy. Oczywiście, jak można się było spodziewać, prezes od razu powiedział, że nie ma możliwości zatrudnienia nikogo na umowę o pracę, bo firma przechodzi obecnie bardzo ważne zmiany. To nie tak, że jestem nieodpowiednim kandydatem na stanowisko specjalisty – po prostu firma nikogo nie zatrudnia i tyle. Może za jakiś czas, gdy sytuacja się trochę ustabilizuje będę miał możliwość zdobycia pracy, jednak i to nie jest takie pewne.

Rozmowa dała mi świadomość, że ani teraz ani kiedykolwiek indziej nie ma w tej firmie dla mnie miejsca. Nie uchronię się przed poszukiwaniem pracy i udziałem w procesach rekrutacyjnych.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *