Legnicka firma, w której od czterech lat pracuję jako specjalista ds. prawnych jest na tyle dużym przedsiębiorstwem, że nie jestem jedynym tego typu fachowcem zatrudnionym w firmie. Oprócz mnie, w firmie pracuje jeszcze dwóch innych specjalistów i nasz bezpośredni przełożony, starszy specjalista ds. prawnych, pan Witold. Oprócz pana Witka jestem najdłużej zatrudnionym specjalistą w firmie, a w czasach gdy rozpoczynałem pracę  w firmie, w dziale prawnym było tylko dwóch specjalistów – ja i pan Witek. Z czasem, gdy firma zaczęła się rozwijać, a liczba zagadnień prawnych, z którymi musieliśmy się uporać wykraczała poza nasze możliwości, prezes firmy zdecydował się zatrudnić najpierw jednego nowego specjalistę, później następnego, specjalista ds. prawnych Legnica.

Nie narzekam na swoje miejsce pracy i warunki zatrudnienia, bo uważam, że trafiłem całkiem nieźle. Gdy patrzę na innych moich kolegów ze studiów, którzy jako magistrowie prawa zatrudnili się w sprzedaży lub na innych dziwnych stanowiskach pracy to stwierdzam, że ja w życiu mam naprawdę dobrze. Lubię swoją pracę, która daje mi wiele satysfakcji i stwarza możliwości wykorzystania wiedzy zdobytej na studiach. Dodatkowo pracuję z naprawdę sympatycznymi osobami, z których żadna nie chce żyć w niezgodzie z innymi. W naszym dziale prawnym panuje cisza i spokój, bez których efektywna praca prawnika byłaby niemożliwa. W najbliższym czasie nie spodziewam się żadnych awansów, bo i przełożony nigdzie się nie rusza. Dobrze jest tak jest, w końcu mam o wiele lepiej niż wielu moich znajomych. Cieszę się, że trafiła mi się fucha specjalisty ds. prawnych.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *